Ludzie sukcesu z zaburzeniami

Ludzie sukcesu

Tym razem nie będziemy, zasypywać Was lawiną tekstu. Myślę, że grafiki, które dla Was przygotowaliśmy są bardzo wymowne i dają do myślenia.

Ludzie sukcesu

Pamiętajcie, że każdy z nas walczy ze swoimi „demonami” i mimo wszystko nie należy się poddawać. Dla każdego słowo „sukces” ma inne znaczenie. Nie trzeba robić rzeczy na skalę światową, żeby być tzw „zwycięzcą”. Zwycięzcą możemy być sami dla siebie, robiąc drobne kroki, każdego dnia stając się lepszymi niż byliśmy poprzedniego.

Mateusz

Jeden komentarz


  1. Całkowicie nie te zaburzenia przypisaliście nie tym osobom. Na błagam. Grechuta i schizofrenia? Poczytajcie troszkę więcej, nie wrzucajcie tak ad hoc, bo całkiem dobra strona będzie omijana przez osoby, które się znają na rzeczy i w opisywanych problemach siedzą od lat. Jim Carrey to też ChAD, a nie depresja. Marylin też ChAD. To samo Leonardo da Vinci – prawdopodobnie. Można stwierdzić tylko po fazach pracy. Bardzo trudne. Jak u Beethovena. Ale za Grechutę, to Wam proces wytoczą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *