Najskuteczniejszy sposób na zaburzenia

Najskuteczniejszy sposób na zaburzenia

Jak powrócić do poprzedniego stanu zdrowia? Jak pozbyć się zaburzeń, które tak utrudniają nasze życie?

Drogi Przyjacielu,
mamy dobrą wiadomość! Znamy odpowiedź na wyżej zadane pytania, co więcej, wiemy jak to osiągnąć! Wcześniej chcielibyśmy zadać pytanie: Czy rzeczywiście podjąłbyś próbę podejścia do problemu w sposób inny niż zwykle? Czy rzeczywiście jesteś w stanie tyle wykrzesać z siebie energii, żeby powrócić do normalnego życia? Jeżeli tak, to już jesteś zwycięzcą.

To co chcemy Ci przekazać, możliwe że okaże się dla Ciebie totalnym odwróceniem tego co usłyszałeś dotychczas od psychologów, najbliższych, co mogłeś przeczytać w internecie.

UWAGA! Ten sposób może odmienić całe Twoje dotychczasowe życie. Za nim przejdziemy do konkretów, chcemy abyś wiedział…

Osoba, która przedstawia skuteczne podejście do problemów była psychoterapeutą i przewodnikiem duchowym. Mowa o Anthonym de Mello, mistyku i filozofie. Być może wielu z Was o nim słyszało. W swoim podejściu do człowieka inspirowanym rozmaitymi szkołami psychologii i psychoterapii, tudzież osobistych zawodowych doświadczeń z pacjentami, w przeniesieniu elementów psychodramy, psychorysunku, analizy snów, metafory i wizualizacji, paradoksu oraz technik psychoruchowych do dziedziny rozwoju duchowości.

Oto metoda…

Żeby wyjść ze swoich problemów, należy przestać z nimi walczyć ! Możliwe, że w tym momencie powiesz „jak to”?! A tak to! Należy przestać walczyć z problemami. Anthony de Mello mówi: „Jesteś niebem obserwującym chmury… A wydarzenia, ludzie, sytuacje to obłoki, które po nim przepływają… Tylko przepływają…! Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną – wcześniej, czy później…” Kiedy koncentrujemy swoje myśli na problemach dajemy im siłę. Przytrzymujemy je przy sobie i nadajemy rangę ważności, utożsamiamy się z nimi. Powinniśmy zaakceptować fakt, że coś takiego pojawiło się w naszym życiu, ale nie jest cząstką mnie. Po prostu pojawiła się czarna chmura na niebie, zauważyłem ją i pozwoliłem przepłynąć po moim niebie. Anthony wspomina również, że mówimy: „Nie chcę być szczęśliwy, nim nie wyjdę z nerwicy…” Ma on dla nas dobrą wiadomość, możemy być szczęśliwi już w tym momencie, ale nie jesteśmy ze względu na fakt, że koncentrujemy się na tym czego nie mamy…

Jeżeli uznaliście, że ten sposób warty jest przemyślenia lub całkowicie się z nim nie zgadzacie, to zachęcam Was do pozostawienia nam wiadomości. 🙂

Więcej o podobnym sposobie myślenia już niebawem w I’m free.

Mateusz

2 komentarze


  1. Witaj Ewa, dziękujemy za komentarz i pozdrawiamy 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *