lęk

Pozytywne myśli i wysiłek
5+

Nauka pozytywnego myślenia oraz wysiłek fizyczny ogromnie dobrze wpływają na osoby chore. Ja starałem się wykonywać wszelkie inne pracę aby cały czas być zajęty, myśleć o tym, co teraz wykonuję. Pomaga bardzo. Polecam wszystkim.

Zmiany
1+

Unikanie stresu, zmiana diety, eliminacja czynników, które sprzyjają rozwojowi choroby. To podstawowe zmiany, które warto wprowadzić do życia. Sama postanowiłam spróbować i wierzcie mi, zdecydowanie lepiej się czuję. Do tego moja mama ogromnie mi pomaga I nawet przy etapie zmiany diety, postanowiła mi pomagać przy robieniu posiłków.

Kasia - nerwica
0

Moja historia Od dziecka zmagam się z nerwica lękowa, którą zdiagnozowano u mnie gdy miałam 20 lat, czyli przez długie lata żyłam w strachu i nieświadomości. Zaczęło się u mnie od wypadku, mając sześć lat na rowerze zjeżdżałam z górki i auto mnie potrąciło, na izbie przyjęć zszyto mi brodę, nogę i zostawili na obserwacje. Tak bardzo się bałam, że zaczęłam się dusić i miałam natarczywe myśli, że zaraz umrę.

Paulina - lęk
0

Moja historia Cierpię/cierpiałam (jeżeli założymy, że można z tego wyjść w 100 %) na zaburzenia lękowe, hipochondrie, depresje, derealizacje. Kiedy się to wszystko zaczęło? Wydaje mi się, że od zawsze to „coś” we mnie siedziało, tylko było na tyle głęboko, że tak naprawdę nie zwracałam na to szczególnej uwagi. Często jako dziecko czułam taki strach, że coś mi się stanie lub bliskim mi osobą, byłam przewrażliwiona (rodzice pracowali dość daleko

Marzena - pływanie kajakiem
0

Moja historia Zawsze byłam osobą lękliwą z lekką fobią społeczną. W maju zapaliłam marihuanę i zaczął się mój koszmar. Zobaczyłam inny, świat jak w jakimś filmie, tyle, że bardzo realny, nie czułam swojego ciała, jakby wszystko znieczulone. Bardzo się tego wystraszyłam, ale po jakichś dwóch godzinach uspokoiłam i przeszło. Później nie spalam jeszcze przez dwie noce, ale wszystko wróciło do normy. Po paru dniach znowu spróbowałam zapalić bo nie wierzyłam

Miłość
0

Niedawno minęło 5 lat, 5 lat z moim, teraz już, mężem. Kiedy go poznałam, nie wiedziałam, jaka tajemnicę w sobie skrywa. Od pierwszego spotkania był dla mnie kimś pełnym radości, energii, z pozytywnym nastawieniem do życia, osobą pokonującą każdy problem bez zawahania się, osobą pełną wiary, wiary w możliwości człowieka. Skrywał w sobie jednak tajemnicę. Jaką? Już od czasów dzieciństwa, cierpiał na zaburzenia psychiczne. Jako nastolatek, miał problemy natury psychicznej.

Kolorowa twarz
0

Pierwsze pytanie, jakie może nasuwać się po przeczytaniu tytułu to: „Jaka pozytywna strona? Co w tym jest pozytywnego?” Depresja oraz inne zaburzenia psychiczne bez wątpienia zakłócają nasze życie codzienne, jednakże nie musi tak być, mogą być to drzwi do lepszego życia. Zburzenia psychiczne – lepsze wyniki Depresja to zaburzenie, które wpływa na nasze emocje, ale również na system motywacyjny. Uwaga! Tutaj mogę Was zaskoczyć. Niedawno udało mi się dotrzeć do

Czarny pies
0

Oto krótka historia o „czarnym psie”… To historia o moim zwierzaku, którego nazywałem różnie: Lęk, Nerwica, Depresja… nawet nie wiem jeszcze, jak mogłem go nazywać. Kiedy tylko on pojawiał się, czułem, że jest próżnia, wszystko spowalniało. Czułem jakbyśmy, zostawali we dwójkę sami pośród całego świata. Potrafił zaskakiwać, ponieważ pojawiał się niezależnie ode mnie, tak po prostu… i wtedy absorbował mój czas, czułem się, jakby ubywało mi lat. Kiedy inni cieszyli