Przejdź do głównej treści

IamFree – Fotowoltaika | Montaż systemów fotowoltaicznych | Magazyny energii | Ładowarki EV | Zestawy systemów hybrydowych

Dotacja do magazynów energii startuje 20 października. Co warto sprawdzić przed inwestycją?

Po wielu miesiącach zapowiedzi znamy już konkretny termin.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej potwierdził, że nabór w programie „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii – Część 2” rozpocznie się 20 października 2026 roku o godz. 9:00. Wnioski będzie można składać elektronicznie poprzez Generator Wniosków o Dofinansowanie (GWD). Nabór ma potrwać do 1 października 2027 r. lub do wcześniejszego wyczerpania dostępnego budżetu. Na program przeznaczono 1 miliard złotych ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

To zmienia sytuację osób, które od kilku miesięcy zastanawiały się, czy montować magazyn energii już teraz, czy czekać na uruchomienie wsparcia.

Dzisiaj znamy już nie tylko termin, ale również szczegółowe zasady programu. A te pokazują, że sam zakup baterii nie wystarczy.

Najpierw projekt, później magazyn

Magazyn energii powinien przede wszystkim odpowiadać potrzebom konkretnego budynku.

Dwa domy posiadające instalację fotowoltaiczną o tej samej mocy mogą mieć zupełnie inny profil zużycia energii. W jednym większość energii zużywana jest w ciągu dnia, w drugim wieczorem. W jednym pracuje pompa ciepła, w drugim dodatkowo klimatyzacja i samochód elektryczny.

Znaczenie ma także wielkość nadwyżek produkowanych przez fotowoltaikę, sposób rozliczania energii oraz oczekiwanie dotyczące zasilania awaryjnego.

Dlatego w IamFree przed doborem magazynu analizujemy cały system energetyczny budynku, a nie tylko moc instalacji PV.

Dobrze dobrany magazyn powinien mieć realną pracę do wykonania przez możliwie dużą część roku – przejmować nadwyżki energii wtedy, kiedy fotowoltaika produkuje więcej niż budynek zużywa, i oddawać ją wtedy, kiedy jest potrzebna.

Dotacja może istotnie poprawić ekonomikę inwestycji. Nie powinna jednak zastępować właściwego projektu.

Nie trzeba było czekać do 20 października

To jedna z najważniejszych informacji dla osób, które magazyn już zamontowały lub planują zrobić to przed rozpoczęciem naboru.

Program dopuszcza inwestycje, w których zakup, poniesienie wydatków, montaż oraz zgłoszenie magazynu do operatora nastąpiły od 1 listopada 2025 roku. Oznacza to, że urządzenie nie musi zostać kupione dopiero po uruchomieniu formularza GWD.

Inwestycja wykonana wcześniej musi jednak spełniać aktualne wymagania programu.

To istotna różnica.

Sam fakt, że magazyn został zamontowany po 1 listopada 2025 r., nie oznacza automatycznie, że otrzyma dofinansowanie. Liczą się również jego parametry, konfiguracja całego systemu, funkcja zasilania awaryjnego, EMS, dokumentacja oraz sposób zgłoszenia instalacji do OSD.

Dlatego system wykonywany z myślą o dotacji powinien być od początku projektowany zgodnie z wymaganiami PME 2.

10 kWh to minimum, ale nie zawsze wystarczy

Minimalna pojemność nominalna magazynu energii objętego programem wynosi 10 kWh.

Jednocześnie wprowadzono drugi, bardzo ważny warunek: pojemność nominalna magazynu wyrażona w Wh musi być równa lub większa od dwukrotności mocy szczytowej współpracującej instalacji PV wyrażonej w Wp.

W praktyce instalacja PV o mocy:

5 kWp wymaga co najmniej 10 kWh magazynu, 7 kWp – co najmniej 14 kWh, a 10 kWp – co najmniej 20 kWh.

To jedna z najważniejszych zasad programu.

Pokazuje też pewien problem, na który zwracamy uwagę przy projektowaniu instalacji: pojemność wynikająca z warunków dotacji nie zawsze będzie identyczna z pojemnością, która wynikałaby wyłącznie z profilu zużycia energii konkretnego domu.

Dlatego przed inwestycją warto sprawdzić jedno i drugie.

Cena magazynu również ma limit

Program wprowadza także maksymalny koszt urządzenia.

Cena zakupu i montażu magazynu energii, bez urządzeń wspomagających takich jak falownik czy zewnętrzny EMS, nie może przekroczyć 3 000 zł za 1 kWh pojemności nominalnej.

Dla magazynu o pojemności 20 kWh oznacza to maksymalnie 60 000 zł kosztu zakupu i montażu samego magazynu uwzględnianego według tego warunku.

Nie oznacza to jednak, że taka kwota zostanie zwrócona. To wyłącznie limit kosztu kwalifikującego urządzenie do programu.

Backup jest obowiązkowy

To jedna z najważniejszych zmian w stosunku do prostych systemów magazynowania montowanych dotychczas wyłącznie w celu zwiększenia autokonsumpcji.

Magazyn objęty PME 2 musi posiadać możliwość pracy wyspowej, czyli zapewnienia zasilania awaryjnego podczas chwilowej lub lokalnej awarii sieci elektroenergetycznej. Możliwość tę musi zapewniać falownik lub współpracujący z magazynem zespół urządzeń.

W praktyce oznacza to, że sama bateria nie wystarczy.

System musi być odpowiednio zaprojektowany, wyposażony w właściwy falownik oraz rozwiązania umożliwiające bezpieczne odseparowanie instalacji od sieci i zasilanie odbiorników w budynku.

Zakres backupu również warto ustalić wcześniej. Inaczej projektuje się system mający zasilać podczas awarii jedynie lodówkę, oświetlenie i automatykę, a inaczej instalację, która ma podtrzymać znaczną część domu.

EMS nie może być tylko aplikacją do podglądu

Drugim obowiązkowym elementem jest EMS – Energy Management System, czyli system zarządzania energią.

Może być on wbudowany w falownik albo realizowany przez zewnętrzny system, ale musi faktycznie zarządzać przepływem energii. Według dokumentacji programu EMS powinien między innymi sterować ładowaniem i rozładowaniem magazynu oraz działać w oparciu o profile czasowe.

NFOŚiGW wyraźnie zaznacza przy tym, że prosta aplikacja służąca jedynie do wizualizacji produkcji i zużycia energii nie jest automatycznie systemem EMS.

Program wskazuje również wymagania w zakresie cyberbezpieczeństwa systemu, odnosząc się m.in. do europejskich regulacji CRA, RED DA oraz standardu ETSI EN 303 645 w zakresie, w jakim mają one zastosowanie do danego urządzenia.

Dlatego przy zakupie warto oceniać nie tylko parametry baterii, lecz cały ekosystem: magazyn, falownik, backup, komunikację i zarządzanie energią.

Masz starszą fotowoltaikę? Najpierw sprawdź falownik

Duża część istniejących w Polsce instalacji PV była projektowana w czasach, kiedy magazyn energii nie był jeszcze standardowym elementem systemu.

Nie oznacza to, że takich instalacji nie można rozbudować.

W niektórych przypadkach możliwe będzie pozostawienie obecnego falownika i zastosowanie odpowiedniego rozwiązania współpracującego z istniejącą instalacją. W innych bardziej uzasadniona będzie wymiana urządzenia.

Program przewiduje możliwość wsparcia zakupu i wymiany falownika na falownik hybrydowy lub urządzenie równoważne, jeżeli jest to konieczne do prawidłowej współpracy magazynu energii z instalacją OZE.

Dlatego przed zamówieniem konkretnej baterii warto najpierw ustalić, jaki falownik znajduje się w instalacji i czy cały system można rozbudować w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony.

Ile wynosi dotacja?

Dofinansowanie do magazynu energii elektrycznej wynosi do 30% kosztów kwalifikowanych, ale jednocześnie nie więcej niż 800 zł za każdą 1 kWh pojemności nominalnej.

Maksymalnie można otrzymać 16 000 zł w przypadku prosumenta rozliczanego w systemie net-billing albo 8 000 zł dla prosumenta pozostającego w systemie net-metering.

Program przewiduje ponadto dodatkowe dofinansowanie do 2 000 zł, nie więcej jednak niż 50% właściwych kosztów kwalifikowanych, w przypadku zakupu magazynu energii wyprodukowanego na terenie Unii Europejskiej lub koniecznej wymiany falownika na urządzenie hybrydowe albo równoważne wyprodukowane w UE. Dodatkowe wsparcie można uzyskać jednokrotnie.

Dostępne jest również do 1 000 zł na kwalifikujący się magazyn ciepła.

Łączna maksymalna kwota dofinansowania dla jednego Punktu Poboru Energii wynosi 19 000 zł.

Kto może skorzystać z programu?

PME 2 jest przeznaczony dla prosumentów posiadających mikroinstalację OZE przyłączoną do sieci elektroenergetycznej.

Wnioskodawcą jest osoba fizyczna produkująca energię na własne potrzeby i będąca stroną odpowiedniej umowy kompleksowej lub umowy sprzedaży energii regulującej wprowadzanie energii z mikroinstalacji do sieci. Program dotyczy urządzeń instalowanych w budynkach mieszkalnych lub na działce związanej z takim budynkiem i mikroinstalacją OZE.

Warto więc zweryfikować nie tylko parametry instalacji, ale także dane właściciela i umowy z przedsiębiorstwem energetycznym.

Dokumenty mogą zdecydować o wypłacie dotacji

W aktualnej wersji programu znacznie dokładniej opisano również dokumentację.

Do wniosku potrzebne będą m.in. faktury jednoznacznie identyfikujące urządzenia, potwierdzenia pełnej płatności, aktualne zaświadczenie OSD obejmujące dane magazynu energii, protokół odbioru zgodny z obowiązującym wzorem, karty produktów oraz dokumentacja fotograficzna.

Szczególną uwagę warto zwrócić właśnie na zdjęcia.

NFOŚiGW wymaga fotografii całych urządzeń pozwalających na ich identyfikację oraz zdjęć tabliczek znamionowych z numerami seryjnymi. Oficjalna strona programu informuje również, że załączone fotografie będą automatycznie weryfikowane pod kątem tego, czy zostały poddane edycji.

Dlatego fotografie wykonywane na potrzeby wniosku powinny pozostać oryginalne.

To oczywiście nie dotyczy zdjęć marketingowych czy materiałów publikowanych na stronie internetowej – chodzi o dokumentację dowodową dołączaną do wniosku.

Czy warto więc montować magazyn już teraz?

Po oficjalnym ogłoszeniu daty naboru odpowiedź jest łatwiejsza niż jeszcze kilka tygodni temu.

Jeżeli magazyn energii ma zwiększyć wykorzystanie własnej energii z PV, ograniczyć pobór energii z sieci, współpracować z pompą ciepła lub samochodem elektrycznym albo zapewnić zasilanie awaryjne, nie ma technicznego powodu, aby odkładać dobrze przygotowaną inwestycję wyłącznie do dnia 20 października.

Program dopuszcza bowiem prawidłowo wykonane inwestycje realizowane od 1 listopada 2025 r.

Kluczowe jest jednak określenie „prawidłowo wykonane”.

Przed zakupem trzeba zweryfikować pojemność wynikającą z mocy PV, limit kosztu 3 000 zł/kWh, kompatybilność urządzeń, EMS, możliwość pracy wyspowej, zgłoszenie magazynu do OSD oraz komplet dokumentów.

Jeżeli natomiast jedynym argumentem za zakupem dużego magazynu jest maksymalizacja dotacji, warto najpierw policzyć, czy taka konfiguracja rzeczywiście ma sens dla konkretnego budynku.

Dotacja powinna poprawiać opłacalność dobrze zaprojektowanego systemu – nie zastępować właściwego projektu.

Co warto zrobić przed 20 października?

Jeżeli masz już instalację fotowoltaiczną i planujesz magazyn energii, najpierw warto ustalić moc oraz konfigurację PV, model falownika, sposób rozliczania energii, rzeczywiste zużycie i nadwyżki, możliwość wykonania zasilania awaryjnego, wymagany zakres EMS oraz pojemność magazynu wynikającą zarówno z potrzeb budynku, jak i warunków programu.

Dopiero na tej podstawie można odpowiedzialnie określić, czy właściwym rozwiązaniem będzie magazyn 10, 15, 20 czy 30 kWh i jakie urządzenia powinny tworzyć cały system.

W IamFree możemy przeanalizować istniejącą instalację, dobrać odpowiedni magazyn energii, zweryfikować możliwość wykonania backupu i EMS oraz przygotować konfigurację z uwzględnieniem aktualnych wymagań programu: Dofinansowanie przydomowych magazynów energii – Część 2.

Bo w magazynowaniu energii najważniejsza nie jest największa bateria.

Najważniejsze jest to, żeby cały system był właściwie dobrany i energia była dostępna wtedy, kiedy naprawdę jej potrzebujemy.